czwartek, 25 września 2014

Tildowe LoVe


Co tu dużo mówić - ostatni raz gdy coś napisałam była pełnia lata :)
To może ja przemilczę swoją nieobecności przejdę od razu do aktualności :)
A aktualnie jesień rozgościła się u nas już chyba na dobre nawet zaznaczyła pierwszy dzień swojej kalendarzowej obecności przymrozkiem. Kurcze, nawet nie mam aktualnych zdjęć do pokazania....ale obiecuję nadrobić zdjęciowe zaległości.
Jeśli chodzi o zwierzakowo-leśne zdjęcia to też raczej słabo, mam wrażenia, ze cała zwierzyna schowała się gdzieś głęboko od kiedy po okolicy przechadzają się dumni ze swojej odwagi i męskości myśliwi... Szkoda gadać, najgorsze, że niewiele można na to poradzić...

W domu mamy małego przedszkolaka :) Adaptacja poszła całkiem dobrze chociaż nie obyło się bez kilku płaczliwych incydentów :)

Ja natomiast w wolnych chwilach zakopuję się w materiałach i szyję :))


Tildy pokochałam całym sercem :)
Przedstawiam Wam moje 2 ostanie panienki.
Trafią lada dzień do Klary i Julii.
Mam nadzieję, że będą dobrymi towarzyszkami zabaw i ozdobami dziewczęcych pokoików.

Każda lalka ma bogato zdobioną koronkami i falbankami spódnicę, koronkową halkę pod spodem, fartuszek, który można zdejmować do woli i zrobić z niego np. pelerynkę, zresztą spódnicę i halkę też można zdjąć i przebierać lalkę :)
Do tego wstążki, kokardki i to co dziewczynki lubią najbardziej czyli błyskotki i inne świecidełka. Wszystkie starannie przyszyte oczywiście :)

Może uda mi się dziś złapać w kadrze wczesnojesienne obrazki z naszej wioski.
Tymczasem pozdrawiam i ślę uściski :)


















Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Obserwatorzy