niedziela, 13 listopada 2016

Pastelowy anioł






Nadrabianie zaległości rozpoczynam od tej ślicznej, pastelowej laleczki.



Duży anioł w niebiesko, różowo, miętowym wydaniu.
Ubrany w trójwarstwową spódniczkę uszytą z moich ulubionych tkanin.
Piękne skrzydła, ozdobne kokardki i koronki.
No i włosy oczesane w dwa kłosy.

To zdecydowanie jedna z moich ukochanych lal.
Dostępna na zamówienie, bo ta od razu znalazła swój dom :)

💙💙💙















środa, 24 sierpnia 2016

Sierpniowa myszka




Cisza tu u nas choć w rzeczywistości tak wiele się dzieje :)

Wpadam dziś z Zosią podzielić się kolejną myszką.
Przy okazji fotografowania myszki udało mi się zrobić kilka zdjęć Zosi, które już czuję, że staną się moimi ulubionymi.



Sierpniowa pogoda ma w sobie jednak coś magicznego. Uwielbiam te kolory i światło.
Zresztą nie pierwszy raz tutaj rozpływam się nad urokami schyłku lata i jesieni.
To zdecydowania mój ulubiony czas.

Zapraszam na kilka migawek sierpniowego czasu.














czwartek, 5 maja 2016

Ogrodowy domek dla dziecka










Ogrodowa chatka Zosi przeszła właśnie małą metamorfozę :)

Ze zwykłego drewnianego domku z sieciowego sklepu budowlanego (średniej jakości, gdyby ktoś pytał) stała się typową dziewczyńską chatką :)

Robota zajęła nam niewiele czasu, bo jakieś 2 dni a efekt baaardzo mnie cieszy.


Całość pomalowałam drewnochronem w kolorze szarym.
Jednak dach z czerwonej papy nijak do tego nie pasował.
Dlatego trzeba było pozbyć się tej czerwieni - najprostszym sposobem okazało się zwykłe pomalowanie dachu farbą do drewna i metalu w kolorze niebieskim ;P

Teraz już było ok :) chociaż trochę za smutno - stąd pojawiły się białe wykończenia i okienka, co bardzo rozświetliło całość.

No i dodatki - skrzynka z pachnącą smagliczką i różową pelargonią zwisającą,  girlanda w pastelowych kolorach, różowe zasłonki i koronkowe firanki oraz budka lęgowa dla ptaków, którą pomalowałam na różowo :)

To jeszcze oczywiście nie koniec - teraz  czas na urządzenie wnętrza domku i dziecięcego ogródka w skrzynkach po jabłkach:)
 
 
Niżej wrzucam zdjęcia domku oraz drugiej girlandy, która okazała się za długa do domku i powędrowała do Zosiowego pokoju.

Jeśli macie trochę miejsca w ogrodzie to z całego serca polecam zbudowanie takiego domku!
Jeśli macie już taki ale trochę podupadły, to zapewniam, że praca nad jego remontem jest krótka i bardzo przyjemna. A najlepiej wykonać ją z dzieckiem.

To tutaj koncentruje się cały zabawowy świat Zośki - zabawa w dom, rodzinę, karmienie ślimaków(?)i budowanie dla nich domków, obserwacje ptaków, gotowanie z pasku, trawy, liści i kwiatów (pamiętacie?) :)

Podwórkowy dzień kończy się u nas o zmierzchu :)

























Wystąpił błąd w tym gadżecie.

Obserwatorzy